Ardanowski i Renata Beger. Polska jest jedynym krajem w Europie, który stosuje pomoc suszową

Renata Beger powraca w nowej odsłonie! Gościem premierowego odcinka programu "Rolnictwo na serio" był minister rolnictwa i rozwoju wsi, Jan Krzysztof Ardanowski. Jaka jest prawda na temat sytuacji w stadninie koni w Janowie Podlaskim i w Michałowie? Co dalej z hodowlą koni arabskich? Czy znów możemy mówić o spekulacji na temat wzrostu cen żywności? Jak z nią walczyć? O tym wszystkim była posłanka Renata Beger rozmawiała z szefem resortu rolnictwa.

– Na pewno problem istnieje i państwo nie może być bezradne, chociaż liberalni ekonomiści twierdzą, że jakakolwiek interwencja w rynek jest nieuprawniona, bo przecież państwo nie powinno się w to mieszać. Ja to słyszę całe życie, że państwo powinno ograniczyć siebie do roli, jak to kiedyś powiedziano "nocnego stróża". Nie, trzeba trzymać rękę na pulsie i tam gdzie są produkty szczególnie wrażliwe, produkty pierwszej potrzeby, a żywność na pewno do takich należy, nie wolno dopuścić do drastycznego wzrostu cen. Dobrze że o tym mówisz, bo żadnych racjonalnych podstaw do wzrostu cen żywności w Polsce w tej chwili nie ma. Owszem, potencjalnie się obawialiśmy suszy, która w tej chwili jest możliwa, ale jest prawdopodobieństwo mniejsze – o tym może trochę później, bo jednak pada – i to nie dotyczy tej żywności, która w tej chwili trafia na rynek, tylko tej, której ewentualnie możemy mieć kłopot podczas żniw czy jesienią, więc tu nie ma powodu. Po drugie, mamy bardzo niskie, stabilne ceny prądu, jedne z najniższych w Europie. Po trzecie, mamy bardzo niskie ceny paliwa, co ma oczywisty wpływ na transport, na koszty – zwrócił uwagę minister Ardanowski w programie "Rolnictwo na serio".

– Pracownikom z powodu koronawirusa, raczej pracownicy obcinają płace i tu jest problem, natomiast nie zwiększają wynagrodzenia, to jakie powody miałyby uzasadniać podwyżkę cen żywności? Ja tego nie rozumiem. Jednocześnie próba oskarżania rolników, że to rolnicy. Nie, rolnikom firmy skupujące zmniejszają cenę, często straszą tym, że w ogóle nie będą odbierały np. mleka czy innych produktów. Niestety to czasami ma miejsce, więc nie ma powodów. Owszem, to jest element spekulacji, chęci nabicia sobie kabzy, wykorzystywania tej sytuacji rynkowej, tego nieszczęścia, które powinno nas wszystkich mobilizować i łączyć, a nie wykorzystywać moment również tego, że ludzie nie chodzą po sklepach, tylko idą do pierwszego i kupują to, co jest. (...) Ja jednak apeluję o to, żeby tam, gdzie ewidentnie jednak jest bardzo droga żywność, jej nie kupować, trzeba nauczyć tych złodziei różnych jakiegoś moresu – podkreślił szef resortu rolnictwa.

Minister podkreślił, że w przypadku próby okradania Polaków przez nieuczciwych pośredników, trzeba będzie interweniować, m.in. za pośrednictwem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

– Jest oczywiście mechanizm, o którym warto powiedzieć, że w przypadku drastycznego wzrostu cen Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów może przeprowadzić dokładną analizę kosztów, określając przyczynę tej drożyzny. Jeżeli one są nielogiczne, a tak jak mówię, ja nie widzę żadnych racjonalnych przyczyn wzrostu cen żywności, to można określić marże maksymalne na każdym etapie. Marżę dla rolnika, marżę dla przetwórcy, marżę dla handlu, ustalając tę cenę końcową. Obyśmy nie musieli tego wprowadzać, bo to jest pewne zaburzenie rynku. Czasami ktoś jest niezadowolony, ale w przypadku, jeżeli nieuczciwi pośrednicy będą chcieli okradać Polaków, przy okazji okradając rolników, bo to tak najczęściej wygląda, to trzeba będzie interweniować – zaznaczył minister Jan Krzysztof Ardanowski.

5 komentarze:

Radek Tyroo
Radek Tyroo:
tak pomagacie kłamiesz ardanowski zeby ci nos nie wyrosł od tego kłamstwa na ilu obszarach oceniliscie ze nie było suszy a piach na polu
Adam Grzyb
Adam Grzyb:
Tylko inne kraje, mają rezerwy wody bo pomyslaly o tym np Hiszpania i nikt nie musi suszowego placic...
Dawid Szwajca
Dawid Szwajca:
Czy nie można podzielić pieniędzy dla wszystkich rolników, a nie jedni dostali w październiku a jedni nie mają do dzisiaj .

A który bank daje takie kredyty bo u mnie brak
Florek Porwol
Florek Porwol:
Najważniejsze że mają miliony na wczasy po 1000zl A rolnik niech czeka
Jexalbus Grog
Jexalbus Grog:
To ta pani co to nie wstydziła się powiedzieć że lubi seks jak koń owies. Odważnie w tym hipokrytycznym społeczeństwie.