Bitwa pod Grunwaldem - dr Krzysztof Kowalewski

dr Krzysztof Kowalewski - Bitwa pod Grunwaldem, Wykład na zakończenie konkursu Poznawaj Polskę 2010, Collegium Civitas, 20 kwietnia 2010

Więcej oraz wykład w formacie mp3 dostępny jest na stronie http://www.wszechnica.org.pl/?p=11&id_content=181&id_keyword=1

Obraz bitwy pod Grunwaldem, który znamy z powieści "Krzyżacy" Henryka Sienkiewicza oraz filmu Aleksandra Forda ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. Mity na temat batalii obalił w swoim wykładzie dr Krzyszof Kowalewski.

Bitwa pod Grunwaldem była głównym aktem wojny pomiędzy Królestwem Polskim i Wielkim Księstwem Litewskim a państwem zakonu krzyżackiego. Rozpoczęło ją zajęcie przez Krzyżaków ziemi dobrzyńskiej w sierpniu 1409 roku. Po tym początkowym sukcesie zakon krzyżacki przeszedł do defensywy. Działania wojenne wznowiono latem 1410 roku. Od tego czasu inicjatywa przeszła na stronę polsko-litewską. Obie armie wkroczyły na teren państwa zakonnego na początku lipca. Działania wojenne były prowadzone z charakterystyczną na te czasy brutalnością. Szlak wojsk polsko-litewskich znaczyły liczne mordy, gwałty i grabieże. Doszczętnie złupiono miasta Lidzbark Warmiński i Dąbrówno. Działania te zmusiły wielkiego mistrza zakonu - Ulricha von Jungingena do podjęcia walnej bitwy z Polakami.

Wokół batalii grunwaldzkiej, stoczonej 15 lipca 1410 roku, narosło wiele nieprawdziwych legend. Jako pierwszą Kowalewski wymienił rzekome wykopanie przez Krzyżaków wilczych dołów na swoim przedpolu. Historyk wyjaśnił, że było to niemożliwe. Krzyżacy pojawili się pod Grunwaldem rankiem w dzień bitwy. W dodatku wojska polsko-litewskie nadeszły z zupełnie innego kierunku, niż spodziewało sie tego dowództwo zakonne. Podwładni Urlicha von Jungingena nie mieliby więc czasu, aby przygotować tego rodzaju pułapki. Błędne jest też wyobrażenia o sposobie prowadzenia średniowiecznej bitwy. Wedle wizji upowszechnionej przez kinematografię składały się na nią indywidualne pojedynki rycerzy. Tymczasem zderzały sie ze sobą chorągwie, czyli formacje walczące w zwartym szyku. Dopiero gdy udało się rozbić chorągwię przeciwnika, do czego zwykle nie dochodziło za pierwszym razem, mogło dojść do bezpośrednich starć między rycerzami. Nieprawdą jest też, jakoby ucieczka wojsk litewskich z pola bitwy została zaplanowana w celu wciągniecia Krzyżaków w pułapkę. Kowalewski obalil mit głoszony przez litewskich historyków. Wyjaśnił, że zachowanie Litwinów odsłoniło jedno ze skrzydeł wojsk polskich. Mogło to przesądzić o ich porażce. Rejterada nie mogła być więc wcześniej zamierzona.

Jak wiadomo, bitwa zakończyła się ostatecznie doszczętną kleską Krzyżaków. I z tym wiąże się ostatni mit. W bitwie uczestniczyło jedynie około 250 braci zakonnych. Poległo 203, w tym większosć najwyższych urzędników państwa zakonnego z wielkim mistrzem Urlichem von Junginenem na czele. Dlaczego nikt nie pochwalił się po bitwie zabiciem Krzyżaka? Prawdopodobnie po rozbiciu wojsk zakonnych bitwa przestoiczyła się w bezwładną rzeź pokonanych, która nie miała nic wspólnego z rycerskimi zasadami.

Opis Bitwy pod Grunwaldem według Jana Długosza można przeczytać w XI Księdze spisanych przez niego Dziejów Polskich (dostępne na stronach Polskiej Biblioteki Internetowej: http://www.pbi.edu.pl/book_reader.php?p=44325&s=1)

100+ komentarze:

jejedodo jejedodo
jejedodo jejedodo:
nie wiem dlaczego ludzie skupiacie się na dykcji itp chodzi o meritum sprawy btw bardzo ciekawy wykład !!!
Krzysztof Strzegomski
Krzysztof Strzegomski:
Fajnie gada, ale przydalaby sie jakas ,chociaz minimalna, prezentacja z mapami, wygladem wojsk itp.
Naturalnie lapka w gore
andrzej ziebadlu
andrzej ziebadlu:
w czasie walki wręcz po około 7-10 minutach konieczny jest odpoczynek i stąd stosowana była ciągła wymiana walczących w pierwszych szeregach....
JAWA 250 Bajka
JAWA 250 Bajka:
[email protected]@ W TAKICH PROGRAMACH -DYSKUSJACH muszą mieć mikrofony zadający pytania RÓWNIEŻ !!!BO NIE WIADOMO ,NA CO PROWADZĄCY [email protected]@@
odi2odi
odi2odi:
Szacunek za wypowiedź na temat broni używanej podczas wojny secesyjnej. Nie każdego stać na takie przyznanie się do "rozpędzonej wypowiedzi".
Andrzej Lasek
Andrzej Lasek:
wszystkie armie rabowały gwaciły paliły mordowały ..Krzyżacy też
Janusz Zdanowski
Janusz Zdanowski:
Bardzo interesujcy wyklad.Wiekszosc faktow jest znana ale interpretacja bardzo przeirzysta ,logiczna i cieszaca Polskiego sluchacza tego wykladu,.Dziekujemy.
Michał P
Michał P:
kilkukilogramowym mieczem? conan tam widocznie był
Tomek Krawczyk
Tomek Krawczyk:
Piękny wykład, wyrazy uznania dla Pana doktora!
szablotłuk polski
szablotłuk polski:
Fajny film :) w temacie innych historycznych walk i wielkiej historii szabli polskiej więcej jest tuu - szablotłuk polski
Pan Wokulski
Pan Wokulski:
kopalnia wiedzy! bardzo ciekawy wyklad! sluchalem jak zamroczony!
Mariusz064
Mariusz064:
Prawda, prawda mocium panie. Wielka chwała tym chłopakom.
Król Władysław sprawił lanie.
Urlikowi i Krzyżakom.
Paweł Rz
Paweł Rz:
Bardzo ciekawy wykład - gratuluję.
Wilhelm
Wilhelm:
Bardzo inteligentny pan i na swój sposób zabawny
ja0boss
ja0boss:
Dzisiaj nikt nie wie jak było naprawdę, a wersji jest tyle ilu jest historyków zajmujących się tym tematem.
hanarafa1
hanarafa1:
wszystko pięknie, ale Sienkiewicz nie pisał kronik :D
Tobiasz Majewski
Tobiasz Majewski:
uuuuu,kolejne ja$$zczurowanie:):)
andrzej3511
andrzej3511:
Jedno jest pewne: potencjał gospodarczy i demograficzny Polski połączony z Litwinami był miażdżąco większy niż potencjał Krzyżaków. Jakkolwiek potencjał Krzyżaków nie był banalny. Jagiełło zdał sobie z tego sprawę na setki lat przed napisaniem przez feldmarszałka Ludendorffa jego sławnej Wojny totalnej, książki w której udowadnia, że wojnę zawsze wygrywa strona dysponująca większym potencjałem gospodarczym i demograficznym.
Regułę tę w 100% potwierdzają wszystkie wojny w historii ludzkości. Z jednym wyjątkiem - Aleksandra Macedońskiego. No ale to taktyk nad taktykami! Geniusz wojny i polityk do dupy!
Na tym polega geniusz Jagiełły i dlatego Krzyżacy nie mieli szans w otwartej konfrontacji w żadnych okolicznościach. I dlatego Jagiełło dążył do otwartej wojny w polu. To, że obie strony popełniały błędy taktyczne jest oczywiste. Tak się dzieje w każdym konflikcie zbrojnym. Ale strategicznie ta wojna była przeprowadzona absolutnie bez zarzutu przez stronę Polską. Bowiem taka polityka nie pozostawiała pola manewru wrogowi zmuszając go do przyjęcia warunków dogodnych dla Polski.
Drugim genialnym posunięciem Jagiełły było przeniesienie działań wojennych na terytorium wroga! Zniszczenia wojenne miały miejsce na terytorium wroga. Jednocześnie stając się źródłem łupów wojennych.
Jagiełło okazał się bardzo nowocześnie myślącym wodzem, jego strategia okazuje się być całkowicie zgodna ze wszystkimi regułami prowadzenia wojny obowiązującymi współcześnie, zaś Ulrich von Jungingen w sensie militarnym i strategicznym okazał się ciasnym móżdżkiem. Znacznie lepiej wychodziły mu polityczne intrygi. Co to ma wspólnego z rycerskością pozostawiam do swobodnej oceny.
Choć nie wszystkie możliwości Jagiełło zdyskontował to jednak Grunwald jest przełomem, który spowodował ostateczny upadek Zakonu. I choćby nie wiem jak starać się minimalizować sukcesy Polaków i Litwinów fakty są oczywiste: Polska stała się potęgą europejską, której lekceważenie okazało się bardzo kosztowne. Zaś Krzyżacy dostali sromotne baty! I bardzo dobrze. :)))) Bo zdaje się, że szanowny Ulryk liczył, iż król Polski będzie się biernie przyglądał krzyżackim grabieżom... Okazało się jednak, że w tamtych czasach nikt w Polsce nie słyszał o multikulti i poprawności politycznej. A tak dokładnie poprawność polityczna polegała wówczas na orężnym "wyjaśnianiu" rozbieżności poglądów gdy zawodziły negocjacje. I tak, moim zdaniem, jest uczciwiej!
Konrad Montwiłł
Konrad Montwiłł:
Nie walczono kilkukilogramowymi mieczami. Z reguły waga miecza to ok 1,1 - 1,8 kg.
To tak tylko w kwestii ścisłości :)
Garbi72
Garbi72:
Co za bzdura , miecz wazacy kilka kilogramow-miecze wazyly ok 1kg , czasami 1,2kg.
MARK MIGER
MARK MIGER:
zawsze mozecie obejrzec jeszcze raz hehe...
SilesianPiper
SilesianPiper:
Dobry wykład. Nie mniej jednak, Oleśnicki nie zabił Dypolda. Kroniki mówią, że Oleśnicki przed starciem Dypolda z Jagiełłą uderzył go z boku, potem król go trafił, potem wyraźnie jest napisane, że straż królewska rzuciła się i dobiła go na ziemi.
Kudlaty85
Kudlaty85:
świetny wykład :)
Wodzu 95
Wodzu 95:
Ciekawe co na to Pan Jędrek ? ;)
marcin tomaszek
marcin tomaszek:
Tak czy owak Wygraliśmy, chociaż jakby się Malbork zdobyło i tego raka wycięło, to by było jeszcze lepiej!!!
Maj Baj
Maj Baj:
po tym Panie zaimponują swoim Panom - i to się nazywa logiczne myślenie
Marek Jozefowicz
Marek Jozefowicz:
"kilku kilogramowy miecz" hm.... jakiś dziwnie wielki ten miecz
adamsky289
adamsky289:
prawda....
Arturo
Arturo:
Walczyli kilkukilogramowymi mieczami🤩 tu się popisał😂
Rafal Grzeszczak Grzeszczak
Rafal Grzeszczak Grzeszczak:
A biedni krzyżacy w patriotycznym uniesieniu bronili ojczyzny...No, no
Rafał Rozmus
Rafał Rozmus:
jezeli 'nie brano jencow', to kto wybudowal kosciol powizytkowski w Lublinie?
Janusz Jastrzębiec-Myszkowski.
Janusz Jastrzębiec-Myszkowski.:
Ha,ha,ha>"bitwa Grunwaldzka skończyła się takim sobie zwycięstwem -bo nie zdobyto Malborka"
Prawdopodobnie nie zdobyto,bo go nie oblegano!
Iry-Hor
Iry-Hor:
dr Tadeusz Cymański
Konrad Boruszewski
Konrad Boruszewski:
PRAWDA.
Bogdan Baster
Bogdan Baster:
Jak to naprawde z tym Grunwaldem było?

W historii chwila nastała wielka,
gdy król Jagiełło wyszedł z kibelka
niezdrów troszeczkę, bo stolec marny.
Więc wszedł ponury do kancelarii.

Spojrzał na biurko znad okularów
i rzekł - Dawajcie tych od "pijaru"!
Gdy się zjawili, lekko pijani:
marszałek dworu i szambelani,
i cała strojna przyboczna świta,
Jagiełło westchnął i ich powitał.

- Słabo wam idzie, krakowskie głupki,
bo mi w sondażach lecą w dół słupki!
Ruscy mi grożą, Litwa się burzy,
a polska szlachta chce mnie wykurzyć!

Poprawić trzeba złe notowania,
więc dajcie zaraz, do bicia, drania!
A jakiś ładny, spory sukcesik
będzie z korzyścią dla waszej kiesy!

Wszyscy milczeli, ale tym razem,
całkiem poważnie ozwał się błazen
- Co byś powiedział, Władku brodaty,
gdybyś Krzyżakom spuścił raz baty?

Rzekł król - No, z ciebie to mam pociechę!
I wtedy wszyscy ryknęli śmiechem,
bo niedorzeczną była myśl taka,
by choć jednego zatłuc Krzyżaka.

- No, dobra, dobra - rzekł błazen - racja,
ale od czego jest dyplomacja.
Więc dogadajmy się z "brodaczami".
Oni coś dadzą, my im coś damy...

- Trafiłeś w dychę! - wrzasnął Jagiełło
- Resztę matołów, chyba pogięłło!
Pomorza nie chcę, bo Krzyżak nie da...
a Żmudź oddadzą, na Żmudzi bieda...

I niech dorzucą swoje sztandary,
bo mi w Krakowie nie dadzą wiary.
Chwycił "komórkę" i toczy ciche,
tajne rozmowy z Mistrzem Ulrichem.

Ulrich, co kochał kwiaty i dzieci,
na plan ten przystał - Sehr gut! Obleci!
Sam jestem w biedzie. Brak kasy w kasie.
Więc sypnij groszem. Daj ile da się!

Możesz ogłosić, żem zginął w bitwie
i o Zakonie łgać rzeczy brzydkie!
Ale daj forsę, bo gwałt potworny!
Już mi w Malborku siedzi komornik!

Długo radzili mężowie stanu,
aż podpisali. I układ stanął.

Tu się oburzy zacnyCzytelnik
-Co Grunwald...!?
Bitwa..!? Rycerze dzielni...!

Odpowiedź krótka. By rzecz uprościć:
Ulrich z Jagiełłą w Grunwaldzie gościł.

Jeden i drugi miał tęgą głowę,
a oblać trzeba taką umowę.
A chociaż pili tam bez umiaru
i tym się zajął Mistrz od "pijaru".


(znalezione w sieci)
Krzysztof Celej
Krzysztof Celej:
W tym samym 1409 roku na zamku w Szczecinku spotkali się Wielki Mistrz Zakonu sam Ulrich von Jungingen z książętami pomorskimi innymi książętami Swiętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemiieckiego.i "gośćmi" z Europy Zachodniej.Na tej tajnej naradzie opracowano strategię prowadzenia tej wojny i do narady brzeskiej tez mieliśmy prawo!
Thomas Kowalski
Thomas Kowalski:
Dużo PRAWDY w tym wykładzie 🙋🏻‍♂️
Paul Adamski
Paul Adamski:
hmm oddcieli glos ?
Witosław
Witosław:
białe tuniki były stosowane przez wojska od wypraw krzyżowych do ochrony przed słońcem ( białe odbija światło , nie nagrzewa się ) nie tylko przez rycerzy krzyżaków . poprostu okryty białą szmatą jestnam łatwiej zność skwar słońca.
gatling614
gatling614:
Pod Crecy dowodził nie Henryk IV tylko Edward III, to ten co właził na wiatrak.
Arkadiusz14
Arkadiusz14:
Dypold von Kokeritz oficjalnie nie zginął z rąk Zbigniewa Oleśnickiego. Zbyszko co prawda walnął go z boku jakąś włócznią, a chwilę później król Władysław zwalił go kopią z siodła. Do żyjącego jeszcze niemieckiego rycerza doskoczyli ludzie z pocztu królewskiego i go dobili. Zachowali się profesjonalnie niczym ochrona prezydenta:)
Oleśnicki jakiś czas później został księdzem, biskupem i kardynałem. Musiał jakoś papieża przekonać że to nie on Dypolda dobił...
Paweł z Lublina
Paweł z Lublina:
poprosze cos o unii lubelskiej :)
franol7
franol7:
Mam pare uwag do wykladu, ktore nie sa zgodne z tezami :)


A moze tak bylo ze Jagiello z rozmyslem odczekal do poludnia aby wyczerpac wojska krzyzackie .Jagiello byl bardzo inteligetnym wladca , co widac w wielu innych dziedzinach.Strateg by wykorzystal kazda mozliwosc .Jagiello wiec musial dobrze znac mozliwosci obu wojsk i potrafil trafnie "wyrownac" szanse w sferach slabych dla armii polskiej.nazezy przypomniec sobie ze legionista rzymski walczyl w szeregu ok 1 godz po czym byl sygnal ! i wystepowal nowy wypoczety szereg a ten pierwszy szedl na tyly odpoczywac.Gdy sloneczko przygrzalo zelazne zbroje rycerz opadal z sil i co nawyzej mogl 1 godz machac mieczem.Pozniej byl zwyczajnie zmeczonym czlowiekiem niezdolnym do walki.

Taktyka " ucieczki"wojsk litewskich byla standartem wsrod jazdy mongolskiej.
Litwini i Tatarzy musieli ja znac, walczac z Mongolami, wiec nie wykluczone ze zastosowano taki trik, ale sie nie udal.

Rycerz z koniem byl takim dziesjszym "czolgiem" ,a wiec piechota byla potrzebna ,aby uderzac w slabe jego punkty tzn peciny i golenie nog konskich.,Uzywano do ich lamania specjalnych cepow ,lin czy kolcy .Po obaleniu konia rycerz byl bezbronny i dlatego rycerza oslaniali piesi giermkowie , jak i dzis piechota czolg.Niemcy mieli jednostki grenadierow do oslony czolgow Piechota wiec musiala byc obecna na polu walki ,wlasnie do "wymiatania" i mordowania.Ciurowie przy okazji zabierali sakiewki, odziez i co cenniesza bron i ekwipunek powalonego rycerza. To byla brutalna masa o charakterze miotly. Wspanialosc pojedynkow zostawiano rycerstwu.Zbroja powalonego rycerza nalezal do zwyciezcy i byla naparwde droga.W" Krzyzakach "Sienkiewicz wspomina ze mozna byo za nia kupic wioske :) z rabami czyli niewolnikami.
Król Futbolu
Król Futbolu:
33:33 Pan dr sam zacytował nam Sieniewicza i film . Pół godziny mówi o kiepskiej pogodzie , burzach , a jak Krzyżacy zajeżdżają na bitwę , to świeci słońce... Całości nie dam rady obejrzeć , gdyż wykład jest chaotyczny i pozbawiony swady , ale przypominam , że po bitwie dalej była kiepska pogoda i w nocy sporo rannych zmarło z zimna - powiedzmy , że chłód dopomógł im zejść z tego świata.
Kotka w muszce
Kotka w muszce:
Ciekawy wykład, polecam obejrzeć całość
van Daller
van Daller:
no i się właśnie połączyły.....naprawdę dr historii?
MrPapermonster
MrPapermonster:
za dużo prawda,prawda?
Michał Urbaniak
Michał Urbaniak:
jeszcze jedna kwestia jeżeli podchodzi się do tematu Lechii i ogólnie dziejów tej części Europy przed 600 rokiem N.E to przekazy Długosza są wyśmiewane i pomijane a jak pisał o tematach po 900 roku to jest uważany za najlepsze i najwiarygodniejsze zrodło i ogólnie za najlepszego kronikaża ...ktoś mi wytłumaczy skąd taka wybiórczość ?
Zwierzak1956
Zwierzak1956:
Ale ja rozumiem że ta bitwa to była przed wyzwoleniem Majdanka?
Marcin Szramka
Marcin Szramka:
Złupiono Lidzbark a nie Lidzbark Warmiński. To dwa różne miasta.
Barbra Woźniaczka
Barbra Woźniaczka:
Reasumując - w wypowiedźi pana wykładowcy Król Władysław Jagiełło popełnił wiele błędów, które w tragicznym splocie zdarzeń bez sensu, ze strony Króla Polski W.J,wystawiły zjednoczone wojsko na niechybne zwycieństwo,które przeszło do historii Polski i świata.
Paweł z Lublina
Paweł z Lublina:
interesujacy wyklad ! wiecej takich materiałów
Andrzej Ajabi
Andrzej Ajabi:
Wg ostatnich dyrektyw z Berlina - bitwę pod Grunwaldem wygrali Krzyżacy !!!
Robert W.
Robert W.:
Taaaak odległość 200 -300 metrów to strzał z kuszy... Pan dr Kowalewski dość często w wypowiedzi się myli. A to Grunwald z Malborkiem, a to Litwinów z Krzyżakami.
Polon
Polon:
..wykład oczywiście ciekawy,..natomiast szanowny dr. nieźle się jara i ślinę z powietrzem wciąga, ale jest o.k..
-pozdr.
Fiona Fiołek
Fiona Fiołek:
Tak naprawdę cały zakon krzyżacki miał tylko 570 rycerzy ,pod Grunwaldem walczyło około 240 ,reszta to zaciąg i płatne rycerstwo oraz goście rycerscy z całej Europy którą ściągnął Urlich .
Piotr Mikołajczyk
Piotr Mikołajczyk:
Zajebisty Koleś. Już jestem jego fanem!
Andrzej
Andrzej:
I to jest Wielki Człowiek!!!!!
Rawen Ragnars
Rawen Ragnars:
DOMNIEMANIE DOMNIEMANIOWOŚCI DOMNIEMEJ
Tutaj Teraz
Tutaj Teraz:
Multi Kulti pokonało państwo wyznaniowe :)
Krzysztof Jaroń
Krzysztof Jaroń:
Może i wiedza jakaś tam jest, ale sposób przekazania wiedzy - nie da się tego słuchać, a tym bardziej oglądać... :(
Jarek A
Jarek A:
Z całym szacunkiem ,ale Zbigniew Oleśnicki nie zabił Dypolda. Oleśnicki zaatakował z boku nacierającego na Jagiełłę Dypolda. Prawdopodobnie lekko go ogłuszył,wtedy Jagiełło wysadził krzyżaka z konia.Dobiła go straż przyboczna polskiego króla.
Piotr Kostrzewa
Piotr Kostrzewa:
Nie mógł dobić Dypolda ponieważ ktoś kto zabił nie mógł być biskupem zabila go ochrona króla
Wiktor P
Wiktor P:
Nie pod Grunwaldem tylko pod Zielonym Lasem.Poznaj Polską po niemiecku?
LCU1981
LCU1981:
Ale biadoli o tych krzyzakach, bo sie niebwyspali hahah
Lukasz Sojka
Lukasz Sojka:
Bardzo ciekawe, dziekuje!
2264janusz
2264janusz:
Miecz nie miał kilku kilogramów 41-sza min. Jednoręczny od 1,1 do 1,8 kg
Pan Alf
Pan Alf:
To byla krucjata przeciwko Nam. Jaskowski, Czerniak , Zieba,on yt.
adam falen
adam falen:
Prawda ?
V Vėtra
V Vėtra:
-)))
szablotłuk polski
szablotłuk polski:
Ciekawy film :) a z kolei jak by ktoś bardziej chciał posłuchać o polskiej szabli to zapraszam na swój kanał - szablotłuk polski
Salceson
Salceson:
Prawda?
TheMM1928
TheMM1928:
Aj, jaj, jaj! W. Mistrz Krzyżacki wojnę wypowiedział, a potem był - kunktaktorem. Jagiełło i Witołd popełniali mnóstwo błędów, i chyba z nudów rok wcześniej urządzali ogromne polowania, aby nagromadzić posolonego mięsa w beczkach
dla olbrzymiej armii, a już z prostego kaprysu zarządzili zbudowanie w tajemnicy gigantycznego mostu pontonowego do przejścia przez Wisłę, zamiast robić to wpław metodą tatarską, z lenistwa wytrzymali niewyspanych Krzyżaków w słońcu, by mogli zażyć lubego ciepła w swych pancerzach, a dopiero wymęczonym popędzili kota! Fe, co za wojna!!! Gdyby zamiast niej Jagiełło i Wiotd wzięli od Krzyżaków "granty" na pokojowe poddanie Polski i Litwy Krzyżakom,
to - bez wojen - bylibyśmy już dawno Marchwią Wschodnią Unii Europejskiej , a pan Kowalewski mówiłby po niemiecku.
Leszek Swierzewski
Leszek Swierzewski:
Tylko świadek może powiedzieć jak było. Tu są tylko domysły
Cyrus Kowal
Cyrus Kowal:
Wykład jak najbardziej wartościowy. Oczywiście można się doczepić paru wpadek, np. kilkukilogramowego miecza, zasięgu strzału z kuszy czy Henryka IV pod Crecy (powinien być oczywiście Edward III). Ogólnie jednak dr Kowalewski w sposób przystępny rozlicza się z najważniejszymi mitami na temat Grunwaldu.
mecenasmars
mecenasmars:
Denerwuje mnie to skupienie na tych kartkach.
Stempelto
Stempelto:
Żeby dyskutować, trzeba mieć źródła. Nie można się opierać na całkiem ciekawym opisie bitwy popełnionym przez Jędrka z Chojnika. Gość fajnie opowiada, ale pasowałoby samemu trochę poczytać zanim zacznie się wojować o metaforę dwóch nagich mieczy.
Krzysztof Celej
Krzysztof Celej:
Przecież jasne! O tym samym mówi Jedrek kasztelan zamku Chojnik pod Jelenią Górą.Ale z tymi mieczami to jest delikatnie mówiąc za ciężkie! Panie Kowalewski porozmawiaj o husarii w końcu to też kawaleria!
R Za
R Za:
Taktyka taktyką
Strategia strategią .
A dupa z tyłu mój przyjacielu .
Jeśli nie potrafisz jej użyć w rozsądnym celu .
tomasz szwedzki
tomasz szwedzki:
Pan jest dobry dobrze Pan to tłumaczy
Michał Rakowski
Michał Rakowski:
Panie Krzysztofie, Pan też lekko fantazjuje opisując uderzenia chorągwi w szyku klinowym, gdzie niby mając styczność z wrogiem dokonują one zwrotu i odskakują do tyłu, by ponownie się uformować. Nonsens. Jeździł Pan kiedyś konno? Czy wyobraża Pan sobie jakie zamieszanie wśród jeźdźców i koni wywołał by taki manewr? To przypomnę, dopiero w XVI i XVII wieku polska jazda osiągając mistrzostwo w wyszkoleniu i manewrowaniu na polu bitwy potrafiła wykonywać takie manewry! I był to wtedy szyk płytki, 2-3 szeregi, a nie głęboka kolumna na kilkanaście szeregów! Taką sprawność osiągały tylko zawodowe, regularne odziały jazdy ćwiczące się w podobnych manewrach, miesiącami i latami. Przypominam: pod Grunwaldem było przypadkowo zebrane rycerstwo nie zdolne do wykonywania takich manewrów, ono nie miało kiedy nauczyć się takich zbiorowych ewolucji. To w ogóle cud, że na czas bitwy zdołano je ustawić w jakiś szykach. Pozdrawiam, wierny słuchacz.
Mariusz Kopeć
Mariusz Kopeć:
Byl tam jakis Angielczyk ?
Maciek Madry
Maciek Madry:
Słowem, Urlich dostał w dupę bo przeciwnik był nie przygotowany czyli nie przewidywalny. Urlicha zgubiło zbyt dobre wykształcenie wojskowe w ramach którego nie przewidywano walki z wariatami....
marcin tomaszek
marcin tomaszek:
Biedni Krzyżacy; polska husaria pod Kłuszyn też całą noc maszerowała i piechota i co? Jakoś wygrała i "cara" pojmała i Moskwę zajęła.
bootsmannish
bootsmannish:
dypold niebyl by znany żeby nie ta akcja i podejrzewam ze miał jedyna niepowtarzalna okazję zapisać się w histori .... i zaatakował.
Milo Mi
Milo Mi:
Świetny, ciekawy wykład.
Grasant
Grasant:
Nie żaden odwrót, tylko obejście pozycji wroga. Kurde, ściąga się doktorowi kończy.
paul91019751
paul91019751:
Wojska Zakonne idać z Swiecia na Lubawe tez musiały przkraczac Wisłe O tym sie nic nie mówi
Teresa Wright
Teresa Wright:
Watykan zawsze stal po stronie niemieckiego krzyzactwa!
Rafał Ryczek
Rafał Ryczek:
Barwny styl narracji, ciekawy wykład
Rob Użytkownik
Rob Użytkownik:
Świetny Jajoglowy. Świetny wykład jeśli chodzi o sprawy merytoryczne. Gość nie stroni od ciemnych stron naszej historii (zabijanie ludności cywilnej), a jednocześnie przedstawia sprawę zgodnie z najlepszą obecną wiedzą. Jednocześnie Jajoglowy jara się tym co mówi, nie klepie bezmyślnie wykładu. Miałem wrażenie że sam zaraz wstanie i ruszy do boju :)
Świetny wykład.
Pawel Branski
Pawel Branski:
Krzyzacy w zadnym słoncu nie stali kilka godzin _bzdura
Mariusz Makowski
Mariusz Makowski:
biskup oleśnicki nie dobił!!!!!!NIE MA DYSPĘSY PAPIESKIEJ DLA NIE GO ALBO BISKUP albo DOBIŁ
Peter Latton
Peter Latton:
Znam osobiscie pare potomkow Ditpolda Köckritz'a , ten rod jeszcze istnieje...
🗡️🛡️🗡️
Blue Gold
Blue Gold:
Okropnie niespojny wyklad,pan doktor jest nieskoncentrowany i roztargniony,ciezko sie tego slucha..
Janusz STARANSKI
Janusz STARANSKI:
co on gada belt z kuszy ma sile razenia na 50 m
Sumo Malaha
Sumo Malaha:
40:27 Panie doktorze... A trzymał Pan kiedykolwiek w ręku miecz? Czy tylko widział Pan w książce? Chyba tylko tym można wytłumaczyć Pańskie kocopoły o kilkukilogramowym mieczu...
Adam Dobrowolski
Adam Dobrowolski:
Watykan napadł na Polskę...
Mariusz Szczerkowski
Mariusz Szczerkowski:
Pan dr. jest bardzo mądrym człowiekiem i posiada ogromną wiedzę na tematy które referuje. Szacunek Panie dr. Jestem Pana fanem
Karakulimbro
Karakulimbro:
Wykładowca dość często sypie informacjami zawartymi w dziele prof. Stefana Kuczyńskiego "Wielka wojna z Zakonem Krzyżackim 1409-1411" wyd. MON 1987. Lepiej jest zajrzeć do źródła, niż męczyć sobie głowę wykładem