Kibicuję Serenie i Rafie - Weronika Falkowska o Australian Open

Weronika Falkowska rozpoczęła sezon w Monastyrze. W pierwszej rundzie ITF Magic Tours (korty twarde, 15 tys. $ w puli nagród) wygrała z rozstawioną z numerem 2. Francuzką Mallaurie Noel (507 WTA) 7:5, 6:1. W deblu zawodniczka LOTOS PZT Team i Czeszka Linda Fruhvirtova zameldowały się w ćwierćfinale.

Przed wylotem do Tunezji Weronika opowiedziała nam o swoich typach na Australian Open - komu kibicuje i dlaczego - oraz o trudnych warunkach panujących na kortach w Melbourne, których miała okazję doświadczyć grając w juniorskim AO w 2017 roku...:)

3 komentarze:

Tomasz Malisz
Tomasz Malisz:
Wielu sukcesów Ci życzę, gry na najwyższym poziomie i może w przyszłości finał np. WIMBLEDONu z Igą!!!
Jesteś piękną dziewczyną, ale w sporcie nie przyznaje się punktów za urodę...
Renata Murawska
Renata Murawska:
Weronika, trzymaj tak dalej. Trzymam za Ciebie mocno kciuki.Oby spełniły się Twoje marzenia i żebyśmy mogli Ciebie oglądać na tych największych turniejach i Tobie kibicować.
Jerzy Jaskólski
Jerzy Jaskólski:
Poleciała do Tunezji i chyba tam zamieszka ;) Wygrała trzeci turniej z rzędu (jej pierwsze singlowe trofea na międzynarodowych kortach) i chyba zostanie na następny, bo dołączyła do niej Martyna Kubka. Weronika ma świetny rekord w tym roku 17:1 i 15 zwycięstw z rzędu. Chyba chce pobić rekord Magdy Linette 21 zwycięstw pod rząd. Życzę jej tego.