Kwadrans do matury - "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza

Ukazała się w 1937 roku i wywołała lawinę komentarzy. W prasie ukazało się kilkadziesiąt recenzji, szkiców i polemik. Głosy na temat dzieła były podzielone - od skrajnie krytycznych do wyrażających uwielbienie dla autora. Jej wielkim wyznawcą był Bruno Schulz. W literaturę polską wprowadziła „gębę”, „pupę” i „łydkę”, a także pojedynek na miny. "Udowodniła", że Słowacki wielkim poetą był, a zdezorientowanym czytelnikom, którzy dobrnęli do końca, dawała po twarzy słowami „kto czytał, ten trąba”. Jej autor był mistrzem zabawy konwencjami. Stworzył powieść będącą zlepkiem pamiętnika, oniriady, powieści edukacyjnej, obyczajowej, łotrzykowskiej, gawędy szlacheckiej, wiejskiego romansu, wreszcie powiastki filozoficznej. Wszystko to przerysowane i karykaturalne.
W ostatnim w tym roku odcinku programu „Kwadrans do matury” opowiadamy o „Ferdydurke” Witolda Gombrowicza. Merytorycznie materiał przygotowała dr hab. Anna Spólna. Scenariusz, wstęp i wybór ciekawostek opracował dr Robert Utkowski. Fragmenty „Ferdydurke” czytają Natalia Samojlik i Mateusz Michnikowski. Cykl "Kwadrans do matury" przygotowuje Muzeum Witolda Gombrowicza we Wsoli.