„Mój tata miał 16 lat, kiedy zabrano mu życie” // Korzenie pamięci

Rozmowa z Karoliną Korwin-Piotrowską, córką Stanisława Sommera „Makiny”

Prowadzenie: Karolina Sulej

Wywiad zrealizowany został w ramach projektu „Korzenie pamięci”. Zobacz inne rozmowy na naszym kanale!

Jeśli jesteś potomkiem Powstańca Warszawskiego i chcesz wziąć udział w inicjatywie, która sprawi, że pamięć o nich będzie prawdziwie żywa, wypełnij formularz na naszej stronie internetowej: https://www.1944.pl/artykul/korzenie-pamieci-.-ankieta-czlonka-rodzin,5134.html

#PowstanieWarszawskie #KorzeniePamieci #MuzeumPowstaniaWarszawskiego

100+ komentarze:

Billie Sparrow
Billie Sparrow:
Niesamowicie mądry wywiad! Mam pytanie, czy jest możliwość, że pojawią się napisy dla niesłyszących? Chciałabym polecić tę wartościową treść moim głuchym znajomym oraz obserwatorom :)
Ania
Ania:
Genialny, mądry i bardzo wzruszający wywiad! Pani Karolino łzy poleciały! Bardzo ważne słowa, które powinny dotrzeć do jak największej ilości ludzi! Moi dziadkowie nie brali co prawda udziału w Powstaniu Warszawskim, ale też przeszli swoje i ci ze strony mamy i ci ze strony ojca! Można by książkę napisać, film nakręcić. Bardzo lubię Karolinę Korwin-Piotrowską! ❤️ Dziennikarka prowadząca mega klasa! Pozdrawiam ciepło!
zosia sygula
zosia sygula:
Bardzo wyrozumiała i wrażliwa pani, która przeprowadza wywiad... wysoki poziom, gratuluję. A historia KKP niesamowicie opowiedziana.
Patrycja Ozguven
Patrycja Ozguven:
Piękny wywiad!
Jesteśmy narodem dzieci wojny i nadal nie umiemy o tym mówić, ani nazwać tego co czujemy..
Pani Karolino, wspaniałe słowa - dziękuje i nie przestawaj! To chyba zadanie naszego pokolenia teraz o tym mówić i nazywać rzeczy po imieniu.

Pamięć, świadomość, zrozumienie.
M K
M K:
Woow! Tyle wypowiedzianego, które zostawało i nadal zostaje niewyartykuowane... Pani Karolino wielkie dzięki za tak szczery i osobisty otwieracz do konserw/traum - działa!
Dorota Jelen
Dorota Jelen:
Mój syn Staszek kończy w tym roku 16 lat.
Nie potrafię sobie wyobrazić ( nawet nie chcę się próbować) jak musieli sobie w tych latach radzić tak młodzi ludzie.
Dziękuję za tę rozmowę i tę perspektywę.
Ula
Ula:
Pracuje ze starszymi ludzmi od lat i poznałam wiele , różnych historii właśnie z czasów wojny ! Każda historia wzrusza mnie do łez i mam mega szacunek do każdego z nich … mój dziadek mial 5 lat kiedy Niemcy weszli do jego rodzinnego domu podczas obiadu. Wybili wszystkich i tylko on jedyny ocalał - chowając się pod łóżko ( był malutki )
Zofia Pakosch
Zofia Pakosch:
Pani Karolino beczę jak bóbr. Teraz to Pani potrzebuje przytulenia, chociaż wydawać by się mogło, że jest Pani osobą twardą, bezkompromisową, czasem (przepraszam) niesympatyczną. Teraz przekonałam się jak powierzchownie jest Pani oceniana. Ja akurat miałam o Pani zawsze jak najlepsze zdanie i doceniałam Pani "szorstkość". Pani Karolino tym wywiadem udowodniła Pani, że sentencja z Mickiewicza "Miej serce i patrzaj w serce" nie straciła nic ze swej wymowy. Niech mi będzie wolno Panią przytulić i podziękować za wspomnienie Pani Taty.
Aleksandra Maciejowska
Aleksandra Maciejowska:
Karolina, niesamowite jest to, co mówisz o dzieciach wojny. W mojej rodzinie chyba też ten syndrom występuje i chyba nawet w drugim pokoleniu. Dzięki za ten wywiad. Pozdrawiam serdecznie.
TheGrimhilde
TheGrimhilde:
mądre słowa. przypuszczalnie jestem wnuczką wojny. smutne to. nasze obchody są w większości takie komercyjno-puste, a najbardziej jarają się nimi o wątpliwych cechach osobowych i przekonaniach.
Jola
Jola:
Dziękuję bardzo Karolinie za przybliżenie mi mojego problemu. Wzruszyłam się do łez, chciałabym teraz zadać wiele pytań mojej ukochanej Mamie, która przeżyła Powstanie Warszawskie. Wiem, że to jest niemożliwe, bo już od od dawna nie żyje, ale bardzo chciałabym pytać o przeszłość, wtedy nie potrafiłam, a Mama nie opowiadała.
Zofia Pakosch
Zofia Pakosch:
Pani Karolino Sulej! Być może jest Pani tylko "częścią" akcji, jak Pani o sobie mówi ale jakże genialną. Pozdrawiam i dziękuję 😘
Magdalena Kwiatek
Magdalena Kwiatek:
Moja babcia przez resztę życia chowała chleb do kieszeni i tak chodzila po domu, bo pracowała w wojnę u bauera i po śniadaniu szli pracować na cały dzień bez posiłków. I mogła tylko po troszeczku podgryzać to co schowała w kieszeni. Mi się też wojna odnowiła w głowie, gdy rozpoczęli okupację pandemiczną. I to trwa. Proszę jedynie, by nie umniejszać trosk i lęków współczesnej młodzieży. "Tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono" . Tyle.
Krzysztof Szymaniak
Krzysztof Szymaniak:
Moja babcia, która przeżyła obóz w Majdanku nigdy nie chciała nawet wspomnieć o tamtych wydarzeniach...
Człowiek z Książką
Człowiek z Książką:
Świetna, genialna i niesamowita rozmowa.
An Sz
An Sz:
Pani Karolina jest dla mnie w pewien sposób fenomenem. Uwielbiam Jej bezkompromisowość i,, szorstkość ", a jednocześnie dobroć. Teraz wiem, skąd taka postawa.
U mnie niestety temat wojny jest tematem tabu. Babcie, dziadek nikt nic nie chciał mówić i bardzo mi przykro, że nigdy się już nie dowiem, co Oni przeżyli.
Anna Chojecka
Anna Chojecka:
Pani Karolino, dziękuję za tę rozmowę i przytulam mocno. Dzięki Pani trochę lepiej rozumiem swojego ojca, którego już nie ma( rocznik 1925). Niewiele wiem o Nim z okresu wojny- gdy mówił- byłam zbyt smarkata, by słuchać a potem... już nie miał kto opowiadać. Ściskam serdecznie.
lucjafiona
lucjafiona:
Chciałabym, żeby ta rozmowa trwała tak ze trzy godziny dłużej. Albo całą dobę.
Magdalena Beaucourt
Magdalena Beaucourt:
Genialna rozmowa o waznych sprawach, dziekuje❤
ANGELENA
ANGELENA:
Wspaniała rozmowa, bardzo poruszająca i pouczająca. Wyciągnęłam z tego wiele dla siebie zarówno w kontekście postrzegania historii, jak i samego życia 💜 DZIĘKUJĘ
Karolina R.
Karolina R.:
Genialna opowieść. Popłakałam się. Ale to dobrze. Było warto.
Luke Jascz
Luke Jascz:
o tak, uwielbiam wywiady z KKP nieważne czy jest po stronie zadającej pytania czy odpowiadającej – super, że w końcu ta historia ujrzała światło dzienne, dużo wartościowych obserwacji!
nihilistic telephone
nihilistic telephone:
piękny, przepełniony emocjami wywiad. ważne słowa, które powinny dotrzeć do jak największej ilości ludzi. dziękuję za tę rozmowę.
Livia Livia
Livia Livia:
Bardzo dziękuję. Bardzo ważny wywiad. Tyle historii przemilczanej z której zostały tylko okruchy.. drobne gesty, słowa, zapach.. jednak jeszcze ma esencję.
magistralalala
magistralalala:
Genialna rozmowa i bardzo wzruszająca!
Justyna Klich
Justyna Klich:
Dziękuję za te rozmowy💚
Wioletta Kocerba
Wioletta Kocerba:
Świetny, wartościowy wywiad!
Ala Makota
Ala Makota:
Bardzo fajna Pani prowadząca ta rozmowę, pięknie ubiera wszystko w odpowiednie słowa i rzeczywiście potrafi słuchać.
Sławomir Rajchowiak
Sławomir Rajchowiak:
Świetna rozmowa !!! Dziękuje
Kamila Cieślik
Kamila Cieślik:
Co za wywiad!!! Dziękuję za niego!
an ka
an ka:
Dziękuję za ten wywiad! Też jestem dzieckiem wojny ...
Ada Pmd
Ada Pmd:
MPW - Dziękuję za wywiad, ten i pozostałe z tej serii
Agnieszka
Agnieszka:
Ustawienia systemowe... słowo klucz po wysłuchaniu całego wywiadu. FENOMENALNEGO wywiadu.
Katarzyna Zajączkowska
Katarzyna Zajączkowska:
Berlin i zdanie "Tak wygląda życie" rozłożyło mnie na łopatki. Dziękuję!
Lucyna
Lucyna:
Dziekuję za tę rozmowę ❤️💔
nemoja25
nemoja25:
wspaniała rozmowa. Pani Karolino dziękuję za wspomnienia o tacie.
Ilona Kamińska
Ilona Kamińska:
Piękna rozmowa. Dziękuję.
Ewa Wiejcka
Ewa Wiejcka:
Tak. Jestem poruuszona...Bez retuszu, cenne, dotkliwe tzw. Wątki Jestem wdzięczna za to SPOTKANIE dziękuję❤...
Maria Wójcik
Maria Wójcik:
Wspaniały wywiad. Dziękuję.
Olga Byrska-Woźniak
Olga Byrska-Woźniak:
Wspaniały wywiad, dziękuję.
Marta Macieszko
Marta Macieszko:
Wielki szacunek i podziękowanie za tak piękny i mądry wzruszający wywiad. Pani Karolino jesteś mądrą kobietą. Moja mama też miała piętkę chleba pod poduszką. Łzy się cisną do oczu. 👏👏🌹
Fly on the Wall
Fly on the Wall:
Dopiero teraz rozumię dlaczego nie mogę wykreślić myśli o wojnie która przeżyli moi Rodzice. Ja też jestem dzieckiem wojny...teraz rozumię moje sny... Dziękuję. Szacunek i pozdrawiam z Australii.
Anna Rotkis
Anna Rotkis:
Jestem bardzo poruszona. Bardzo dziękuję 😁
Agata Balon
Agata Balon:
Przyszedł czas na Takie rozmowy... dziękuję...🌻
Pav Jedrusiak
Pav Jedrusiak:
Dzięki za szczerość i rozmowę.
Kacper Szumański
Kacper Szumański:
Ważna rozmowa. Bardzo dziękuję.
Agnieszka Goluch
Agnieszka Goluch:
Trochę lepiej rozumiem teraz mojego dziadka, kampania wrześniowa, obóz jeniecki, potem roboty przymusowe.
JLZ
JLZ:
Bardzo dziękuję za tę rozmowę. Teraz jestem trochę innym człowiekiem, kiedy to wszystko przemyślałam.
Karolina R.
Karolina R.:
Mój Dziadek rozpoczął wojnę jako 7-letni chłopiec. Dzisiaj nie pamięta czy zjadł rano śniadanie, ale jak zapytam co się działo jak byli w lesie za Niemca, to opowiada jakby grała kaseta. Jak niemiec przyszedł do wsi, bawiły się dzieci, jedno o urodzie odmiennej, Niemiec spytał to dziecko skąd pochodzi, a to odpowiedziało tak dziwnie, że "z Mokobodzi" (miejscowość nazywała się Mokobody) i uznał, że to żydowskie dziecko i zastrzelił go na miejscu. Mój dziadek opowiada tę historię wręcz mechanicznie. Jak w uszach brzmiał wystrzał. Jak później ich kolega leżał w "pobliskiej olszynie"
Jola Malcher
Jola Malcher:
Dziękuję. Za tę piękną rozmowę.
dancing_on_the_valentine83
dancing_on_the_valentine83:
Wojna odcisnęła piętno na wielu pokoleniach. W niektórych to piętno nadal żyje. Maja prababcia która już nie żyje miała kilka lat gdy wybuchła wojna, była w wieku szkolnym klasa 1-3. Gdy opowiadała jak wyglądała ich codzienna droga do szkoły, jak bardzo się bali czy jeszcze zobaczą rodziców... Straszne było samo słuchanie a co dopiero przeżycie czegoś takiego....
jarek jarosław sylwestrzak
jarek jarosław sylwestrzak:
K. Korwin -Piotrowska w wielkim skrócie jest mega :)
Anna Grabowska
Anna Grabowska:
Dziękuję za tę rozmowę.
Anna Olechno
Anna Olechno:
Pani Karolino
Dziękuje za ten wywiad i życzę jak najwiecej pokoju w życiu.
kate M
kate M:
Mądra i wartościowa rozmowa. Bardzo sobie cenię KKP
Basia roz
Basia roz:
Bardzo rzadko istnieje taka symbioza i zrozumienie między bohaterem wywiadu a prowadzącym...końcówka powala na kolana!!!
anna okulska
anna okulska:
Oglądałam dla Pani Karoliny!
Mój dziadek służył w 27 wołyńskiej, trafił do obozu dla oficerów, a potem na roboty przymusowe. Nigdy nie chciał o wojnie mówić..
Jego brat, też oficer, zginął w Katyniu.
sebek sebek
sebek sebek:
41:45 - A nie którzy żyli z takim uczuciem 24 lata tak jak Józef Franczak.
Beata D
Beata D:
Świetny wywiad. Brawo Pani Karolino.
Karramba
Karramba:
Bardzo fajna rozmowa!
Lukasz Bastler
Lukasz Bastler:
fajny wywiad, btw, dolby surround był w kinie Skarpa w latach 80-tych
Ka Be
Ka Be:
Wreszcie... Wreszcie mówimy o ludziach, zwracamy uwagę na to, co czuli, czego doświadczyli i jakie to miało i ma konsekwencje. Dziękuję za tę rozmowę, szczerość, podzielenie się swoją historią. Moi rodzice urodzili się po wojnie, są dziećmi wojny. Dziadkowie właściwie nie opowiadali o wojnie. Jedynie babcia, mama mojego taty, opowiadała o głodzie i patrzeniu przez szybę cukierni na te wspaniałości w środku. Dziadek, tata mojej mamy, zawsze był eleganckim mężczyzną, nosił się jak tata Pani Karoliny. Mój tata ma wielką wiedzę nt. historii ogólnej, ale w szczególności historii drugiej wojny światowej. Przekazał zainteresowanie tym okresem i mnie i mojemu bratu. To pewnie jego sposób na radzenie sobie z traumą jego rodziców i swoją. Urodziłam się tuż przed stanem wojennym, co dla mnie ma wymiar symboliczny w historii mojej rodziny. Trauma transgeneracyjna dotyczy też mnie, jako kolejnego już pokolenia.
Niedawno odkryłam twórczość Haliny Birenbaum, polecam, jest taka prawdziwa, prosta, poruszająca.
Aleksandra Kaźmierczak
Aleksandra Kaźmierczak:
Niesamowity wywiad!
Monika Szwejk
Monika Szwejk:
Dziekuje 💔❤️
Ruda 81
Ruda 81:
Bardzo dziękuję za ten niesamowity wywiad.
Anna Czerwińska
Anna Czerwińska:
Dzien dobry Jestem rocznik 1959 Od dawna analizując zachowania moich Rodziców Ich lęki o mnie i moją siostrę sa wynikiem zdarzen wojennych Moja mama i tata nie mieli tak drastycznych przeżyć ja Pani Ojciec Ale ... W latach dziewięćdziesiątych okazalo się , że Dziadkowie przechwywali Żydów Za co nagrodzeni zostali Medalem Sprawiedliwych Wśrod Narodów Tata tez jako młody człowiek służył w AK na Wileńszczyznie Ja na pewno żyłami w cieniu tej okropnej wojny i bawiłam się na ruinach Gdańsk Bardzo Pania podziwiam za osobowość Tez bardzo kocham kino Pozdrawiam
Krystian 88
Krystian 88:
Ja mam wielki szacunek do tych co walczyli w Powstaniu Warszawskim. Mój dziadek walczył w partyzantce , Rosjanie wymordowali całą rodzinę dziadka tylko dlatego że byli Polakami. Mój dziadek urodził się okolice Nowogródka berezówka Białoruś. Wiem że był potem w Warszawie. Po wojnie ciężko pracował żeby było co jeść zawsze trzymał pieniądze w różnych Skrytkach, dziadek musiał mieć wokół siebie czysto. Jak szedł w gości gdzieś zawsze miał swoją szklankę z której pił i zawsze przygotowywał dzieci do ciężkiego życia. Dla mnie był wspaniałym dziadkiem tak samo Babcia było a kochana.
Wladyslawa Kochowska
Wladyslawa Kochowska:
Cześć i chwała powstańcom,ale nigdy organizatorom powstania.Kto pamięta o cywilnych ofiarach/200tys./???.
dzieci25
dzieci25:
Bardzo dziękuję
Dorota Pundyk
Dorota Pundyk:
Bardzo potrzebne napisy w języku angielskim.
Dorota Ptak
Dorota Ptak:
Wspaniały obraz ojca przedstawiony przez dumną córkę. Wspomnienia, miejsce, smaki i zapachy zostają z nami na całe życie i są bezcenną wartością. Tak trzeba żyć :) pozdrawiam!
Donata Świerkowska
Donata Świerkowska:
Dziękuję ...
Karolina Kątek
Karolina Kątek:
❤❤❤
anomalia LPU
anomalia LPU:
Świetna rozmowa. Na pewno wysłucham innych rozmów z tej serii. Nikt z mojej rodziny nie walczył w Powstaniu, ale temat wojny jakoś siedzi głęboko w mojej świadomości. Mój dziadek zginął w więzieniu w Pomiechówku w 1944 r. Moja mama (jego córka) jest w wieku podobnym do mamy pani Karoliny. Przeżyła wojnę, jako małe dziecko. (Ona ma tak do dziś, że jedzenia się nie marnuje i że w mieszkaniu zawsze jest spory zapas żywności). Zawsze zastanawiałam się, jak to było być dzieckiem podczas wojny i okupacji. Albo być kobietą, ze wszystkimi aspektami kobiecości. Po prostu być człowiekiem w tak niepewnych, niebezpiecznych, okrutnych czasach. Jak się żyło, jak się organizowało codzienność, jak doświadczenia wojenne wpłynęły na póżniejsze życie, jak my - ludzie wychowani w sumie w cieplarnianych warunkach - poradzilibyśmy sobie w takich realiach...
Lubanski Gornik
Lubanski Gornik:
Kochani - takie chistorie OPOWIADA SIE SWIATU nie tylko sobie -
Anna Czerzeń
Anna Czerzeń:
Ja rozumiem o co chodzi z tupaniem. Ludzie nagminnie chodzą jak golemy. Tak samo jest z melodią jezyka. Nie dba się o to jak się mowi. Zupełnie inaczej słuvha się pokolen do lat 70.
Blania Klein
Blania Klein:
Wzruszylam sie, dziekuje. Zawsze lubilam sarkazm w wydaniu pani Karoliny.
Daora1001
Daora1001:
Nie będę ukrywać, ze siedzę wbita w fotel. Niesamowicie ważna rozmowa. Przynajmniej dla mnie. Moja mama rocznik 1922, 17 lat w chwili wybuchu wojny. Jej siostra lat 9, a dzisiaj lat 92. Do tej pory nie wyszła z traumy - przeszły przez powstanie tracąc rodziców. Mama zmarła młodo - 64 lata, ale wojna zabrała jej zdrowie. A we mnie to wszystko siedzi nierozplatane. Zastanawiam się od zawsze, jak wyglądałoby ich życie, bez wojny, bez powstania? I moje tez…
Kamila
Kamila:
Najlepszy wywiad Korwin Piotrkowskiej
Daria Horyń
Daria Horyń:
Niestety, ale bardzo męczący ten wywiad przez KKP...
ZIZOU
ZIZOU:
8:48 no to na takie pytanie większość powstańców by odpowiedziało że to był najlepszy czas jego życia dużo słyszałem takich odpowiedzi.Dla mnie to chore tak odpowiedzieć
Marcin T
Marcin T:
My imieniu głuchych i niesłyszących prosimy o napisy. Jak my w stanie posłuchać z nich? WYKLUCZA, że wyszła ustawa o zapewnianiu dostepnoscią cyfrową. Prosimy o napisy w naszym środowisku.
Marta Piorkowska
Marta Piorkowska:
Wspaniały wywiad, spojrzałam na Panią Karolinę z zupełnie innego punktu. Cudowna, mądra kobieta.
Pozdrawiam Panią serdecznie.
Agnieszka Bocheńska
Agnieszka Bocheńska:
Super👌
Weronika Wieczorek
Weronika Wieczorek:
dziekuje
Joanna Zalewska
Joanna Zalewska:
Moja mama też była w powstaniu a zemdlała jak szyto mnie brodę.
Baltazar Gąbka
Baltazar Gąbka:
Nie sądziłem, że kiedyś polubię Karolinę Korwin-Piotrowską. A jednak... Ten wywiad to zmienił.

Pada tu trafne i ciekawe stwierdzenie, że wokół powstania powstał pewien "seksi mit", który sprawia, że fajnie mieć przodków powstańców. I potwierdzam to jako wnuk powstańców. Dodam także, że obecnie zrodził się kontr mit. I ludzie, którzy chyba w jakiś sposób zazdrościli przez lata, dziś chcą deprecjonować ten seksi mit choćby kupcząc mówieniem o śmierci cywili i dzieci...
Małgorzata P.
Małgorzata P.:
PRAWDA...
Joanna Dąbrowska-Żegalska
Joanna Dąbrowska-Żegalska:
Moja Babcia przeżyła Powstanie Warszawskie, potem była na robotach przymusowych w Berlinie i nigdy nie chciała o tym mówić. To bardzo ważny wywiad
Kinga Sz.
Kinga Sz.:
Mam takie same przemyślenia odnośnie pandemii.
Agaaa X
Agaaa X:
🥺
agata p
agata p:
Pani Melania Kierczyńska ;)
kasia kuczkowska
kasia kuczkowska:
Piekne wspomnienia , opowiedziane tak ciekawie .Mnie wciaz jest mało takich własnie historii ,dziekuje za mozliwosc wysłuchania ty wspomnien
Adam Koł.
Adam Koł.:
Były dwa terminy wybuchu powstania? Pierwszy termin został odwołany. Nie wiem dokładnie co to była za data, ale to było na parę dni przed 1 sierpnia. Narobiło to dużo zamieszania, bo trzeba było już rozmieszczoną broń z powrotem przewieźć do magazynów. Ale tego tematu się nie drąży, dlaczego tak to się stało. Przeczy to tezie na którą powołują się piewcy wojny, że Polacy, tak nie mogli już znieść okupacji, że musieli wywołać Powstanie. Jakoś mogli się zastosować i zastosowali do odwołania Powstania. Druga i ostateczna data wybuchu Powstania była połączona z dużym chaosem organizacyjnym i operacyjnym, który skutkował tym, że pierwsze i najważniejsze dni Powstania były stracone. Moim zdaniem, to była gra Anglii i Rosji poprzez swoich agentów w dowództwie AK, aby Powstanie wywołać, ale tak osłabić Powstańców, aby nie mogli dać rady Niemcom i później ich wykrwawić razem z mieszkańcami. Nic się nie robi aby pewne sprawy wyświetlić, poza chwaleniem bohaterskich Powstańców. Czyli, jaka narracja za komuny taka i teraz. Nawet za PRL była chyba trochę lepsza, bo krytykowała rząd Londyński za to wszystko.
Magdalenka Ha
Magdalenka Ha:
Oglądam po raz kolejny, Na przemian płakałam ale i się uśmiechałam <3 Panią Karolinę Korwin Piotrowską będę uwielbiać zawsze nawet jeśli czasem wydaje mi się "za" dosadna, "za" egzaltowana. Mimo wszystko będę szanować do końca. Będę szanować za walenie prosto z mostu, za nazywanie rzeczy i faktów po imieniu, za niekoloryzowanie, za brak chęci i potrzebę przypodobania się "masom". Za odwagę życia po swojemu. Wielkie oklaski dla prowadzącej wywiad - za empatię, słuchanie drugiego człowieka <3
Krzysztof Szendera
Krzysztof Szendera:
...migawka w aparacie...
Maria Sophia
Maria Sophia:
Tak,ale oni widzieli konkretnego wroga, mogli nienawidziec wroga, pomimo mlodego wieku,a moze wlasnie dlatego mogli wybrac jakas forme dzialania, ktora byla mozliwa . Dzieci w pandemi nie tylko nie wiedza o co tak naprawde chodzi w "pandemi" i sa bombardowani zbyt wieloma informacjami (sprzecznymi) ,ktore ich "zabijaja". To jest inna forma traumy i brak jakiegokolwiek przygotowania. Pokolenie przedwojenne mialo zasady,patriotyzm, pewnosc tego o co walcza, a to szalona roznica. Nie pomniejszam pani wypowiedzi,bo to co p. mowi jest prawda,ale nie ma sensu porownywanie,kazde pokolenie nie ma lepiej ani gorzej.......musi poradzic sobie z przezyciem swoich, jedynych mozliwych "paru lat".
Barbara Rogala
Barbara Rogala:
Tak też się czują dzieci sybiraków itd- nic nowego, to się ciągnie i dalej trwa
Thunderstorm
Thunderstorm:
ja się troche nie zgadzam z tytułem. oczywiście rozumiem intencję, ale każdy z nas stara się żyć jak najlepiej w warunkach, które mu los zgotuje. wierzę, że ojciec Karoliny również to robił, wiem, że mogło być inaczej, ale nie było. myślę, że żył najlepiej jak potrafił. w ten sam sposób można też powiedzieć o ofiarach wypadków, oczywiście o tych, które przeżyły, ale zostały okaleczone. czy one chciałyby być określane jako te, którym zabrano życie? naprawdę śmiem wątpić.życie polega na tym, że toczy się mimo wszystko. chcielibyśmy dla naszych bliskich, dla siebie jak najlepiej, ale nie zawsze tak jest, a może nawet często tak nie jest. ale życie jest zawsze wartościowe. życie jest wartością samą w sobie, a jeśli idzie w parze z godnością to już jest eldorado. i teraz nasuwa się pytanie jaki procent ludzkości w tej chwili doświadcza tego połączenia? ja obstawiam, że mniej niż 50 %
Agnieszka Białostocka
Agnieszka Białostocka:
Moja teściowa, rocznik 24 - jako młoda dziewczyna przeżyła rzeź wołyńską. Teść rocznik 22, już nie żyje i nie miałam okazjj go poznać, przeżył dwa obozy koncentracyjne. Mój mąż, ich syn - rocznik 70 coś potwornego jak ma skrzywdzoną osobowość 😭