Nie żyje Marta Stebnicka. Stuhr w żałobie, podzielił się wzruszającymi słowami | Aktualności 360 | P

Marta Stebnicka nie żyje. Wybitna reżyserka i aktorka zmarła 6 lipca w wieku 95 lat. Na polskich scenach teatralnych była obecna od sześciu dekad. Jej dorobek artystyczny jest naprawdę imponujący. Smutną informację o śmierci aktorki przekazał Narodowy Stary Teatr im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie. Wyrazy żalu przekazał .  Marta Stebnicka urodziła się 22 marca 1925 we Lwowie. Tuż po wybuchu II wojny światowej zarabiała jako śpiewaczka uliczna w rodzinnym mieście. Gdy w 1941 roku wraz z matką przeniosła się do Krakowa, poszła do zawodowej szkoły przemysłu artystycznego Kunstgewerbeschule. Rok później zdawała do konspiracyjnego Teatru Niezależnego Tadeusza Kantora. Wkrótce zadebiutowała w roli Skierki w "Balladynie" w reżyserii tegoż artysty. Pierwszy występ był tak udany, że Kantor zaproponował jej także pracę przy "Powrocie Odysa". Wraz z końcem wojny wstąpiła do Studia Aktorskiego przy Starym Teatrze i została zawodową aktorką dramatyczną.   Marta Stebnicka nie żyje  Przez lata była związana z czterema instytucjami kultury: Konspiracyjnym Teatrem Niezależnym, Teatrem Kameralnym TUR, Teatrem im. Juliusza Słowackiego w Krakowie oraz z Teatrem Starym im. Heleny Modrzejewskiej w Krakowie, który był jej szczególnie bliski. Oprócz aktorstwa zajmowała się reżyserią. W 1960 roku została wykładowcą Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie, gdzie pracowała przez ponad 40 lat. Jednym z jej podopiecznych był znany polski aktor, , który postanowił oddać hołd byłej mentorce.  :    - Wraz z profesor Martą Stebnicką odeszła cząstka tej epoki, która zawsze powinna nam imponować - kultury, klasy, inteligencji, taktu i szarmu osobistego. Na wielu polach zachwycała nas, krakowian. Pamiętam jeszcze ze studenckich czasów kabaret Jama Michalika, którego była jedną z gwiazd. Pamiętam ją z desek Starego Teatru, wspaniałych ról, ale przede wszystkim pamiętam ją jako pedagoga, uczącego przedmiotu "Piosenka w Szkole Teatralnej" - mówił aktor.  Marta Stebnicka pracowała przy realizacji niezliczonej liczby sztuk teatralnych - zarówno jako aktorka, jak i jako reżyserka. Jej doskonałe kreacje można było oglądać w przedstawieniach takich jak: "Amfitrion" w reżyserii Bohdana Korzeniewskiego, "Powrót syna marnotrawnego" w reżyserii Janusza Warneckiego, "Fantazym" w reżyserii Henryka Szletyńskiego, a także w "Teatrze Klary" Mieczysława Górkiewicza. Pracowała z legendarnymi reżyserami. Niejednokrotnie stawała u boku Władysława Krzemińskiego, Lidii Zamkow, Zygmunta Hübnera, Konrada Swinarskiego, Józefa Szajna oraz Jerzego Jarockiego.    Pierwsze objawy raka krtani. Niezwykle łatwo pomylić je z innymi chorobami  W wyniku reżysersko-literackiej współpracy z Piotrem Skrzyneckim stworzyła doskonałe, ekspresyjne, monodramy: "Ha, ha! He, he! Hi, hi!–y czyli Teoria Śmiechu według Stendhala" i "Pochwałę głupoty" na podstawie dzieła Erazma z Rotterdamu. Miała przepiękny głos, obycie kulturalne i poczucie humoru. Jej spektakle-recitale przeszły do histori