O. Maciej Zięba OP - wspomnienie

O. Maciej Zięba OP + 31 grudnia 2020.
Oczekuje na zmartwychwstanie +

Powiązane wiadomości:

10 komentarze:

Halina Krystyna
Halina Krystyna:
Wspaniały, bardzo nowoczesny zakonnik. Panie, czemu tak wcześnie zabrałeś Go od nas? Wieczny odpoczynek i do zobaczenia!
Barbara Kubot Sobczak
Barbara Kubot Sobczak:
Pokój jego duszy, piszę z Lublina.
puchaczytacz
puchaczytacz:
obrońca gwałciciela. doskonała powołaniówka.
Artur Szymczak
Artur Szymczak:
Ojciec Macieja Zięby, z którym tylko na chwilę zeszły się moje drogi, rozwiewał dziwne może moje wątpliwości przełomowego momentu mojego życia. Dziękuję Ci Ojcze Macieju.
Barbara Kubot Sobczak
Barbara Kubot Sobczak:
Fizyka, metafizyka, poezja, muzyka, czyli nauka i sztuka wspólnie, razem.
Maria Ignatowska
Maria Ignatowska:
Ojcze Macieju, wierzę że spacerujesz już po "Polach Elizejskich" Królestwa. Wstawiaj się za nami, którzy jeszcze jesteśmy w drodze
Krzysztof Wilczyński
Krzysztof Wilczyński:
Maciej Zięba był perfect stranger man. Dominikanie są perfect strangers men. Dziękuję za Jego życie i powołanie do głoszenia Logosu.
małgosia sandecka
małgosia sandecka:
Ojcze Macieju.. jeśli wiedziałeś i kryłeś ojca Pawła, czy jak mu tam bylo.. tego gwałciciela i sekciarza.. to niech ci ziemia lekką będzie, bo ponoć nie powinno się źle mówić o zmarłych.. Bóg jest sprawiedliwy.. zna twoje serce.. osądzi cię ..
Antek P
Antek P:
obyś się smarzył w piekle, kanalio:

„Jeśli nie mówiłam tego, co mi kazał, bił mnie, gdzie popadło swoimi pasami zakonnymi.
Zmuszał mnie do współżycia (...). Współżył, gdzie mógł: w oczku, w kancelarii, przychodził
w nocy i budziłam się, gdy już na mnie siedział, w domu swoich rodziców, w zakrystii,
w kancelarii, zawsze przed mszą z modlitwą o uzdrowienie – bo moja wina, że ludzie nie
wstają z wózków. (...) gwałcił, kiedy chciał, kazał całować „swojego dzidziusia” i długość
stania jego członka wskazywała na ilość udręczeń do oddania. Często bił.
– pisał do o. Macieja Zięby w 2000 r. Świadek 1.

Spotkałyśmy się z mocnym afrontem. Ojciec Zięba powiedział nam, że jest przygotowany
i prawnie i medialnie na konfrontację z nami
andrzej suzuki
andrzej suzuki:
Bardzo mściwy człowiek niestety, bez żadnej pokory w sobie, emocjonalnie niepoukładany, wykreował siebie na pół- boga. Wiele złego zrobił w zakonie, stąd choroba alkoholowa go dopadła.