Prof. Marek Belka, „Czy banki centralne uratowały świat przed wielką depresją 2.0?"

22 października 2013 roku na Uniwersytecie Warszawskim, w ramach cyklu "8 Wykładów na Nowe tysiąclecie" odbył się wykład prof. Marka Belki, polskiego ekonomisty, byłego ministra finansów i prezesa Narodowego Banku Polskiego.

11 komentarze:

Krystyna Leśniewska
Krystyna Leśniewska:
Wspaniały wykład ! Dzięki serdeczne
Łukasz Sawicki
Łukasz Sawicki:
Dziękuję, wykład bardzo mi sie podobał. Druga kwesta, dobrze potwierdzić własne przemyślenia w słowach takiego autorytetu
Grzegorz Wieczorek
Grzegorz Wieczorek:
Pan belka zapomniał skąd się biorą pieniądze 😂😂
Yaqub96
Yaqub96:
@Uniwersytet Warszawski - ogarnijcie Belkę na kolejny wykład odnośnie sytuacji pocovidowej oraz globalnej ekonomii i zachowaniu banków centralnych we współczesnych czasach
Mario Mario
Mario Mario:
Profesor marek zydvat belka
dr Piotr Napierała
dr Piotr Napierała:
16:28 to nie mówił Napoleon (słynny złodziej cytatów) lecz marszałek Monteccucoli w XVII w
Marcin Nowicki
Marcin Nowicki:
Co do rynku polskiego prof.Belka ma zapewne racje. Ale jesli chodzi o to czy Fed drukowal pieniadze, czy nie lepiej posluchac https://www.youtube.com/watch?v=wDrY-S8xNjA
Witold Banasik
Witold Banasik:
Oczywiście FED działa jak piroman. Najpierw podpala, potem pędzi z miliardami wydrukowanych dolarów- przecież sam sobie je w dowolnych ilościach drukuje- i ratuje. Ratuje swoich kumpli w innych wielkich banakach inwestycyjnych, jak to było w 2008 i 2009 roku kiedy Pan Bernankie wpompował ponad 3,9 tryliona dolarów w upadających złodziei.
Oczywiście maluczcy kredytobiorcy banków do dzisiaj harują z nosami przy ziemii, aby co do centa zwrócić kredyty. Albo ćpają ileż an ulicach bądź urządzaja masakry strzeleckie to tu... to tam w USA. To wszystko jest jedna wielka mafia bankowa, i finansjery z Wall Street i całego świata. W szczycie kryzysu wielu prezesów banków upadającycj najpierw wzięło od państwa amerykańskiego miliardowe kwoty na ratunek, a potem wnet odeszli z golden parachute- wielomilionowymi odprawami na emeryturę albo ...wyżej- na rządowe posady w tym, albo innym kraju. W najgorszym razie sa doradcami w Kazachstanie, Uzbekistanie, Porto Rico, albo w jakichś innych rajach podatkowych.
Goldman Sachs to ojciec i matka wszystkich finansjerów z Wall street z EBC, FED. Oni są wszędzie. Zauważcie banki i firmy farmaceutyczne to największe hieny bez sumienia jakie świat widział. Nasi mali aferzyści z Wiejskiej, Rządu, nierzadu czy Amber Gold, czy też Art-b kiedyś to pikusie malutkie. Pan Belka tylko zająknał się o płaceniu długów przez maluczkich- ale chwała mu i za to. Wybaczam mu ośmiorniczki- też czasem lubie pokląć na ustrój- szczególnie jak jestem u "Sowy i Donosicieli". Pozdrawiam wszystkich kredytobiorców banków i szeregowych pracowników małych banków- oni niczego niewinni. Miłego bezkredytowo- zadłużeniowego słonecznego, ciepłego ekscytującego dnia z małżonką albo z kochanką - jak kto woli- życzę wszystkim ludziom dobrej nieprzymuszonej i niewymuszonej woli- inaczej to boli, prawda ?
mobiuse
mobiuse:
Nie trzeba być profesorem, aby zrozumieć kto jest "negatywny" w tej historii. Po prostu nie wystarczyło niewolników czyli ludzi, aby utrzymać "panów" w bankach. Za wolno się rozmnażali i dobra na świecie są ograniczone. Nie można zarabiać nieskończenie wiele! Każdy system dąży do równowagi, więc jak się przegnie pałę, to trzeba odpuścić bo pierdzielnie system - gdzie w tym heroizm, albo pozytywne działania (chronili własne dupy). Szalone próby zarobku przez banki tak się skończyły, że ludzie by ich na taczkach wywieźli - mówiąc eufemistycznie. Możemy mówić ładnie, gładko i tylko ludzie z tytułami - ale zasada jest prosta. "Za dużo to i świnia nie przeżre" - i tego się trzymajcie światli ekonomiści.
diablo3progamerspro
diablo3progamerspro:
Panie Belka jak sie siedzi przy stole z samymi oszustami to na byciu ostatnim sprawiedliwym nie najlepiej sie wychodzi. Wiec teraz granie w jakies zasady konstytucji (po fakcie kryzysu) i polskie banki to gra stracona.

A co usprawiedliwiania utrzymywania bankow za nasze ciezko zarobione pieniadze, gdzie gdy my bankrutujemy to bank zabiera wszystko to najwieksza glupota pod sloncem. I doskonale widac, ze zaplacimy za to wysoka cene.
Marcin Zawadzki
Marcin Zawadzki:
Dużo ładnych słów aby usprawiedliwić druk pieniądza. 
Jeżeli 
Ja mam 100 zł i bank ma 100 zł 

a po dodruku
Ja mam 100 zł i bank ma 200 zł 

To wcześniej ja miałem 50% pieniądza w obiegu a później 33% 
Czyli gdyby nie dodruk pieniądza to spadły by ceny i nastąpiła deflacja 
Deflacja polega na tym, że osoby zarabiając tyle samo mogą kupić coraz więcej (prawda że straszne dla zwykłych ludzi?).