Wiem, wiem (Viens, viens )... śpiewa Lidia Stanisławska

Marie Laforêt pierwsza wykonała piosenkę " Viens, viens " bodajże w 1973 roku i od razu był to wielki przebój.
Istnieje wykonanie tej piosenki w duecie Laforêt & Olbrychski ale chyba najpiękniejsza wersja to ta śpiewana przez Panią Stanisławską.
Jest już w wielu opracowaniach na kanałach YouTube , w tym oryginalne wykonanie na stronie jesienna83 , ale i ja mam do tej piosenki szczególny , osobisty i serdeczny stosunek. Dlatego pozwalam sobie dodać swoje wiem co wiem , to wiem...

Poniżej tekstu polskiego sobie zamieszczam tłumaczenie tej piosenki w takim brzemieniu i znaczenie jak zaśpiewała Marie Laforêt - proszę zerknąć -ma zupełnie inny wydźwięk emocjonalny...

(zdjęcia/foto baczsapr )

„ Wiem , wiem..”

Wiem , wiem róży smak przez ciernie
Wiem , wiem jak się kocha wiernie
Wiem , wiem czego chcesz ode mnie
Wiem , wiem – przecież wszystko wiem
Wiem , wiem – los mi drogi słone
Wiem , wiem – wszystko już skończone
Wiem , wiem , w którą pójdziesz stronę
Wiem , wiem bo obejrzysz się
Cały świat w mej pamięci ukryję
Wszystkich gwiazd światła blade uczynię
Krążą wciąż wszystkie ćmy , wszystkich snów
Nie spełniły się znów...
Każda myśl drugą goni , dogania
Żadna z nich nie ma swego mieszkania
Żadnej z nich się spełnił mój sen
Nie zaprzeczaj – bo wiem
Wiem , wiem gdzie jest moje miejsce
Wiem , wiem – chociaż widzieć nie chcę
Wiem , wiem – wszystko wiem za bezcen
Wiem , wiem – za tych parę łez
Wiem , wiem że nie wróci dawne
Wiem , wiem że nie jesteś dla mnie
Wiem , wiem - ale co mi pozostaje
Wiem , wiem – to goryczą jest
A kiedy się wypełnią otchłanie
Znowu w słowo odwróci się kamień
Znowu z dniem zamieni się noc
Znów potoczy się los...
Wiem , wiem – cały świat a po nas
Wiem , wiem – to są wszystko słowa
Wiem , wiem - ale widzieć chcę od nowa
Wiem , wiem - bo co wiem , to wiem ,
To wiem , to wiem..co wiem , to wiem...
Wiem , wiem – kiedy Cię nie będzie
Wiem , wiem – będzie to co będzie
Wiem , wiem – róże kwitną wszędzie
Wiem , wiem – wszędzie znajdę sens
Wiem , wiem – kiedy Cię nie będzie
Wiem , wiem – cóż będzie to będzie
Wiem , wiem –ale róże kwitną wszędzie
Wiem , wiem – wszędzie znajdę sens...
...........................................................................................
"Wróć, wróć"

Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, nie dla mnie mój ojcze,
Wróć, wróć, powróć dla mojej matki,
Wróć, wróć, ona umiera z tęsknoty do ciebie,
Wróć, wróć, niech wszystko rozpocznie się od nowa,
Wróć, wróć, bez ciebie życie
Wróć, wróć, jest tylko długą ciszą,
Wróć, wróć, która się nie kończy.

Wiem dobrze, że ta dziewczyna jest ładna,
I że dla niej zapominasz o rodzinie.
Nie przyszłam cię osądzać,
Lecz by cię przyprowadzić.
Wydaje się, że jej miłość posiadła twoją duszę,
Myślisz, że to jest warte miłości twojej żony,
Która tak potrafiła dzielić z tobą los,
Nie puszczając twojej dłoni.

Wróć, wróć, mama we wrześniu
Wróć, wróć, odmalowała pokój,
Wróć, wróć, razem jak wcześniej
Wróć, wróć, będziecie tam spali,
Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, lecz nie dla mnie mój ojcze,
Wróć, wróć, powróć dla matki mojej
Wróć, wróć, ona umiera z tęsknoty do ciebie.
Wiesz, że Jan rozpoczął już szkołę,
Nauczył się już alfabetu, jest taki zabawny,
kiedy udaje, że pali papierosa.
To naprawdę twój portret.

Wróć, wróć, to jest modlitwa,
Wróć, wróć, uśmiechasz się, mój ojcze,
Wróć, wróć, zobaczysz mamę,
Wróć, wróć, ona jest piękniejsza niż wcześniej
Niż wcześniej, wcześniej, wcześniej...
Wróć, wróć, nic nie mów, ojcze,
Wróć, wróć, obejmij mnie, ojcze.
Wróć, wróć...