Z powodu wysokiej inflacji jak najszybciej powinniśmy podwyższyć stopy procentowe

Wzrost cen w Polsce jest najwyższy od dwudziestu lat. Natomiast wynagrodzenia rosną najsilniej od lutego 2019 r. Temat podwyżki stóp procentowych staje się coraz bardziej aktualny, przynajmniej tak powinno być.

Jak podał Eurostat, inflacja HICP w Polsce wyniosła w kwietniu 5,1 proc. rok do roku (są to dane wyższe niż podaje GUS – 4,3 proc.). To najwyższy odczyt od czerwca 2001 r. Po raz pierwszy od siedmiu miesięcy Polska nie znalazła się na pierwszym miejscu w zestawieniu krajów UE z najszybszym wzrostem cen, wyprzedziły nas Węgry.

Szybko rosną też wynagrodzenia, co ma wpływ na inflację. Zgodnie z danymi GUS, nominalna dynamika wynagrodzeń w sektorze przedsiębiorstw zatrudniających powyżej 9 osób wyniosła 9,9% r/r w kwietniu wobec 8,0% r/r w marcu, kształtując się poniżej konsensusu rynkowego (10,4%). W ujęciu realnym, po skorygowaniu o zmiany cen, wynagrodzenia w firmach zwiększyły się w kwietniu o 5,3% r/r wobec wzrostu o 4,7% w marcu, co jest ich najsilniejszym wzrostem od lutego 2019 r.

Gdy na Węgrzech inflacja osiągnęła 5,1 proc. wiceprezes banku centralnego Węgier zapowiedział, że do podwyżki podstawowej stopy procentowej może dojść w tym kraju już w czerwcu br. Inne banki centralne też będą przygotowywać się do takiej decyzji?

- Inflacja jest teraz na różnym poziomie w różnych krajach, a jest zależna od wielu czynników, które mają charakter przejściowy, zasłaniając obraz presji inflacyjnej – mówi w rozmowie z MarketNews24 dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB. – Przed rokiem mieliśmy bardzo niskie ceny ropy naftowej i restrykcje związane z pandemią, które na firmach wymuszały obniżanie cen, ponieważ chciały utrzymać się na rynku.

Teraz sytuacja jest inna, a banki powinien interesować proces zmian a nie jednomiesięczna zmiana inflacji, która może być wywołana jednostkowym zdarzeniem, takim był w Polsce wzrost opłat za wywóz śmieci. Do banków centralnych należy więc ocena czy wysoka inflacja jest krótkoterminowym zdarzeniem, czy też w kraju powstała już presja inflacyjna, ponieważ konsumenci mają dużo pieniędzy, których nie chcą trzymać w bankach komercyjnych.

- W Polsce widać już presję inflacyjną w różnych kategoriach i to jest ważniejsze niż samo przekroczenie 5 proc. poziomu inflacji – komentuje ekspert XTB. – Istotne jest, że konsumenci aprobują wzrost cen, na które mają wpływ podejmując decyzje o zakupach. I na taką sytuację trzeba reagować. Potrzebny jest sygnał, ze strony RPP, że inflacja nie jest jej obojętna.

Podwyżka stóp procentowych o 15 pkt. bazowych byłaby takim sygnałem. Jest nam potrzebna i to jak najszybciej, ocenia P.Kwiecień. Nawet, gdyby w poszczególnych miesiącach inflacja spadała, ze względu na efekt bazy. Istotna jest obrona celu inflacyjnego, który został przekroczony.